kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:

W.A.S.P - I Wanna Be Somebody (via 80rockforever)

Więc wczoraj miałem przyjemność poprowadzić spotkanie autorskie z Maćkiem Łazowski, w ramach promowania jego “Boskiej tragedii”. Spotkanie odbyło się w Łodzi, w Małej Literze art.

Idąc na miejsce rozmawialiśmy o marnej frekwencji na tego rodzaju wydarzeniach (patrząc po warszawskiej średniej), jednakże się okazało, że wow, przyszło naprawdę dużo osób.

Rozmowa zajęła z pół godziny i mam nadzieję, że nie było nudno. Potem Maciek został składać autografy i rysunki, a ja rozmawiałem ze znajomymi z boku.

No i wtem pod koniec, podchodzi do mnie dziewczyna z kajecikiem i prosi o autograf.

Płonąc rumieńcem, zaczynam się wzbraniać, że przecież ja nic nie robię, na co ona, że to nie szkodzi. I pyta się jaki chce kolor długopisu.

No to się podpisałem. Pierwszy autograf w życiu.

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus