kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:
Choć to przykre, przyzwyczailiśmy się patrzeć na gry, filmy, książki czy inne produkty kultury przez pryzmat portfeli. Pieniędzy można mieć mniej lub więcej, ale doba dla wszystkich ma 24 godziny i czas jest najbardziej deficytowym towarem na rynku. Może więc zamiast wyliczać i szacować, ile potrzeba czasu na przejście danej gry, powinniśmy zacząć się zastanawiać, jak dobrze bawimy się w trakcie?

W poszukiwaniu dobrze spędzonego czasu

Tak zwana “proza dziennikarskiego życia” sprawia, że czasu na tego rodzaju teksty mam mniej niż początkowo sobie zakładałem. Ale wydaje mi się, że to kwestia organizacji i zorganizowania. Oraz wydolności organizmu.

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus