Pozornie sytuacja jest klarowna: nikt nawet przez moment nie obiecywał, że Bad Company 2: Vietnam będzie czymkolwiek innym, jak tylko nowym, indochińskim kostiumem założonym na popularną sieciową strzelaninę. Nie pierwszym to kostium, nie ostatni, więc nie powinno to być szczególnym problemem.
kolejny artykuł z cyklu “czasami uda mi się napisać tekst, który sobie wymyślę”