kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:
Zdaniem swoich krytyków, komiks to głupie, pełne bezmyślnej przemocy, czysto rozrywkowe historie adresowane dla pryszczatych nastolatków, które nigdy nie wychodzą ze swoich pokojów. Chyba, że po nowe komiksy. Nie macie wrażenia, że ten przejaskrawiony, negatywny obraz pasuje również do gier? Na szczęście to nie wszystko, co te dwa produkty kultury popularnej mają ze sobą wspólnego.

Komiks a gry, gry a komiks

to chyba moje trzecie, a na pewno drugie podejście do felietonu na Polygamii. Mam nadzieję, że tym razem warte lektury.

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus