kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:
Poniżej postaram się wskazać jaki typ działalności może być dobrym wstępem do poważnej pracy w branży. Jako, że nigdy nie byłem developerem w klasycznym tego słowa znaczeniu (programista, designer, grafik) skupię się głównie na możliwościach wejścia do branży wydawniczej – PR, marketing, produkcja, lokalizacja, zarządzanie społecznością. A zacząć można np. tak: * Redaktor/dziennikarz w prasie branżowej. Słowo wyjaśnienia. W Polsce zawód redaktora branżowego wiąże się najczęściej z bardzo małymi zarobkami – dlatego wpisuję go tutaj jako „wstęp” do poważnej (czyt. zarobkowej) pracy branżowej. Najczęściej pisaniem w naszym kraju zajmują się bardzo młodzi ludzie, którzy jeszcze się uczą/studiują i nie muszą się utrzymywać z własnych pieniędzy. Dla starszych jest to najczęściej zajęcie dorywcze lub hobbistyczne. Nie zmienia to faktu, że jeśli jesteś bardzo dobry, masz szansę zarabiać sporo i, co więcej, wyrobić sobie nazwisko. W Polsce, naprawdę dobrych redaktorów jest niewielu a ogólny poziom „pisarstwa” branżowego jest raczej niski – przynajmniej ja tak uważam. Tak czy inaczej, pisanie w branżowych portalach i pismach bardzo często stanowi świetny start na tym rynku. Ludzie z firm wydawniczych, od których potem może zależeć przyjęcie Cię do pracy, z zasady dużo czytają by wiedzieć co w trawie piszczy. Jak wszyscy inni czytelnicy mają swoich ulubionych autorów, których uważają za rzetelnych. Stań się jednym z takich autorów a możesz mieć pewność, że Twoje szanse na pracę wzrosną.

Jak dostać pracę w branży gier? « Our princess is in another castle!

Słowem, zostań dziennikarzem tylko po to, aby przejść na drugą stronę rynku. Bardzo sprytnie i rzetelnie. Oczywiście nie ma w tym nic AŻ TAK ZŁEGO, poza dziwaczna metodą, ale zastanawiają ludzie, którzy po pracy dla jakiegoś dystrybutora wracają do recenzowania gier. Np. Krooger.

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus