My chcemy sobie pobiegać i postrzelać Tylko czy to jest w porządku? Czy my, fani gier, nie jesteśmy aby trochę dziecinni? I może dlatego gry też są dziecinne? W takim razie to nie propaganda ani etnocentryzm, tylko zwykły infantylizm. W książeczkach dla przedszkolaków też się nie zadaje niewygodnych pytań…
Gry - zwykły etnocentryzm czy kłamliwa propaganda?
oh no wreszcie!