kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:
My chcemy sobie pobiegać i postrzelać Tylko czy to jest w porządku? Czy my, fani gier, nie jesteśmy aby trochę dziecinni? I może dlatego gry też są dziecinne? W takim razie to nie propaganda ani etnocentryzm, tylko zwykły infantylizm. W książeczkach dla przedszkolaków też się nie zadaje niewygodnych pytań…

Gry - zwykły etnocentryzm czy kłamliwa propaganda?

oh no wreszcie!

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus