kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:

zmęczenie mikroblogami

Nie myślałem, że napiszę to tak szybko, ale mam dosyć Twittera - śledzę 40 osób (w tym 10 fikcyjnych bohaterów Questionable Content) i za dużo tego. Najśmieszniejsze, mam dość twittera przez to, co jeszcze niedawno uważałem za wadę Blipa - powiadamianie o tym, co znajomi napisali do siebie.

Serio, w sytuacji, gdy ślędzę na twitterze 20 osób, które i tak czytam w komentarzach na Motywie i komiksowej blogosferze, gadam na gg, to kolejny kanał kontaktu to już dla mnie za dużo. Mimo, że uważalem to momentami za zabawne, gdy na twitterze od czasu do czasu w parę osób gadało się na jakiś temat, to gdy teraz, po 3 godzinach po odejsciu od komputera, otrzymuje 50 wiadomości dotyczących jakiejś tam rozmowy, to zaczynam tęsknić za instytucją forum dyskusyjnego.

Za dużo mikrokomunikacji, za mało mikroblogowania. Nie obchodzi mnie wymiana zdań pomiędzy A i B, jestem ciekaw natomiast, co A sobie rysuje i jaki B obejrzał film. Jestem zmęczony nadmiarem informacji. Nadal sobie piszę, ale nie chce mi się czytać.

Blip nie ma automatycznego linkowania do poprzedniej wiadomości w wątku, co jest sporą przeszkodą w próbach inscenizowania fabuł. Jednakże wykorzystywane w nadmiarze koszmarnie nudzi.

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus