kmh

Nazywam się Konrad Hildebrand i za dnia jestem zwyczajnym dwudziestoparolatkiem walczącym o miłość, sprawiedliwość i lepsze jutro. Obecnie zajmuje się robieniem internetów w dużej firmie z całkiem znośną stołówką. Wcześniej zajmowałem się masą interesujących rzeczy, m.in. prowadzeniem magazynu Motyw Drogi, który aktualnie znajduje się w stanie hibernacji. Ale to się zmieni. Tutaj wrzucam wszystko to, co o czym nie chce zapomnieć.
Można mnie również znaleźć na:
Pięć minut, dwóch rysowników, jeden temat i sto pomysłów.To przepis na udaną bitwę komiksową. W piątkowy wieczór w klubie Hydrozagadka takich pojedynków nie brakowało. Po raz pierwszy w historii odbył się tam wielki finał Ligi Bitew Komiksowych.

Wielka bitwa na flamastry - Życie Warszawy

Świetna relacja. Za każdym razem gdy okazuje się, że ktoś, kogo nie znam, fajnie pisze na około komiksowe sprawy czuję odrobinę mniej potrzebny hyhy

Komentarze (Pokaż)
komenatrze obsługiwane przez Disqus