Z ekranów telewizora prowadził też manewry wojskowe, inaugurował inwestycje, opowiadał dowcipy, gawędził o sporcie, kuchni, rodzinie, dzwonił do wybranych na chybił trafił obywateli, dzielił się swoimi kłopotami z niestrawnością i z zapałem śpiewał pieśni ludowe, których zna bez liku.
Czterodniowa telenowela Hugo Chaveza
Jest to jednak jakieś nasze szczęście, że żaden z Kaczyńskich nie ma medialnego zacięcia.