Z przykrością obserwuje się nagonkę na pokrzywdzone instytucje kościelne i niepotrzebne dzielenie społeczeństwa miasta Krakowa. Dzieje się to bowiem w przededniu wyborów do PE i może być wykorzystane przez określone partie polityczne do batalii o głosy krakowian i Małopolan. Wydaje się, że na uderzaniu w ten sposób w Kościół próbuje się odzyskiwać utracone wpływy” - pisze w nocie skierowanej do Jacka Majchrowskiego rzecznik kardynała Stanisława Dziwisza.
Nie od dziś wiadomo, że wystarczy dać czarnym dłoń, a położą ją sobie na kroczu.