Sea.Pure vs FanTaSy [16 May, 2009] 4set @ ShinHan Bank Proleague 2008-09 (via Jon747)
Rozmawiając o Starcrafcie często używam określenia “oglądać mecz”, co jakoś z miejsca od razu buduje skojarzenia z piłką nożną czy inną grą zespołową. I tutaj trzy uwagi:
1. Oglądająć powtórkę na YT siłą rzeczy wiem, ile dany mecz potrwa - czasem mam ochotę obejrzeć 40 minutowe zapasy, częściej jednak wolę oglądać coś bardziej brutalnego, tak do 15 minut. Taki wybór jest fajny z perspektywy widza, ale też nieco zabiera element zaskoczenia, bo skoro wiemy, że mecz potrwa 40 minut, to ten frontalny atak z minuty 21 na pewno się nie uda. Z drugiej strony - mecze piłki nożnej, koszykówki czy hokeja trwają tyle ile mówi regulamin, czasem więcej, więc liczy się uzyskiwany wynik
2. co prowadzi do drugiego wniosku - gdzie w Starcrafcie są punkty? Po czym poznać, że ktoś wygrywa? Z jednej strony są to oczywiście wyniki pojedyńczych potyczek, ale tak naprawdę, wszystko sprowadza się do udanych ataków na gospodarkę przeciwnika. Jeżeli widzicie, że ktoś komuś spokojnie dwukrotnie wjechał na pole z robotnikami, to możecie sobie zapisać wynik 2:0 i bardzo trudno będzie doprowadzić do remisu. Choć tak naprawdę ta reguła sprawdza się do krótszych meczy.
3. Inną rzeczą nad którą lubię się zastanawiać, to jak transmitować mecz Starcrafta? W grach zespołowych sytuacja jest prosta - akcja jest tam, gdzie piłka czy krążek, reszta nas nie interesuje. A w Starcrafcie akcja może toczyć się równolegle w kilku miejscach i trudno to pokazać. Tutaj leży spore pole do innowacji dla Blizzarda przy drugiej części gry - zbliżenia, oddalenia, widok na całą planszę. Wszystko to może ułatwić rozwój tej gry jako eSportu. Statystyki wydobycia czy jednostek są tak naprawdę potrzebne samym graczom, nie widzom.