- Rozumiemy, że uniwersytet walczy za wszelką cenę o “sztuki mięs”, za które przyznawane jest dofinansowanie i kieruje słowa zachęty w stronę bananowych wesołków. Ale na takim wizerunku daleko się nie zajedzie. Jest wiele osób, które mogą czuć się skrzywdzone.
Uniwersytet Szczeciński: tu się imprezuje
czyli walka trwa. oczywiście najlepsze rzeczy są wtedy, gdy już sobie pojadę. bez sensu.